W dniach 9-11 lipca bieżącego roku w Opolu odbyła się szósta już edycja Międzynarodowego Zlotu Ciężarowych Pojazdów Tuningowanych "Master Truck". Zachęcony reklamami w lokalnej TV (pojawiała się w nich ciężarówka z Hellboy'em), a także mając nadzieję, że na owym zlocie pojawi się MAN ozdobiony motywami z "300", wiedziałem, iż imprezki tej nie mogę przepuścić. Trzy dni to całkiem sporo, więc udało mi się wygospodarować godzinkę (akurat pomiędzy pracą, a sobotnim meczem) i popodziwiać kilka naprawdę wyjątkowych pojazdów. Słabo się znam na tuningu sprzętowym, a chrom, spojlery i migające diody średnio mnie kręcą, więc skupiłem się na oryginalnych malowidłach, zdobiących kabiny i naczepy.
Sama atmosfera imprezy była typowa dla weekendowych festynów, zatem nie obyło się bez rodzin z dziećmi, łysych byczków i dziewcząt, które nawet po piachu muszą chodzić w szpilkach. Ponadto pogoda dopisała, więc liczba wymienionych wyżej osób była, delikatnie mówiąc, znaczna. Ciężko było zrobić zdjęcie, żeby ktoś nie przeszedł przed obiektywem, a słońce odbijało się gdzie tylko mogło (zwłaszcza, że niemal każda ciężarówka była gładka, lśniąca i porządnie orurowana). Mój telefon cudów działać nie potrafi, niemniej mam nadzieję, że poniższą galerię da się jakoś oglądać. Większość zdjęć, z uwagi na zbyt kiepską jakoś, i tak wylądowała w koszu (m.in. te przedstawiające Scanię z naczepą ozdobioną podobizną Zeusa). Jeśli chodzi o większość zaprezentowanych pojazdów, to dominował kicz w czystej postaci. Oczywiście królowały motywy rodem z Dzikiego Zachodu, ale zaskakująco dużą reprezentację miał też film "Auta". Muszę jednak szczerze przyznać, że do wielu pojazdów rękę przyłożyli prawdziwi mistrzowie areografu. Zresztą zobaczcie sami.

































